mk flag go to the original language article
This article has been translated by Artificial Intelligence (AI). The news agency is not responsible for the content of the translated article. The original was published by MIA.

Скопје – Z powodu wprowadzenia nowego systemu wjazdu i wyjazdu (EES) Unii Europejskiej, macedońscy przewoźnicy, a także z Kosowa, Serbii, Czarnogóry oraz Bośni i Hercegowiny, zapowiedzieli, że w poniedziałek rozpoczną siedmiodniową blokadę przejść granicznych prowadzących do strefy Schengen.

Biljana Муратовска, sekretarz generalna Stowarzyszenia Związków Pracodawców Przedsiębiorstw Transportu Towarowego „Макам-транс”, w wypowiedzi dla MIA stwierdziła, że są świadomi konsekwencji blokady, ale podkreśla, że jeśli ich żądania zostaną spełnione, korzyści będą ogromne dla wzrostu i rozwoju gospodarki zarówno w kraju, jak i na całych Bałkanach Zachodnich. 

Муратовска mówi, że jak dotąd nie ma żadnych sygnałów od Komisji Europejskiej dotyczących jakichkolwiek negocjacji w sprawie rozwiązania problemu ewidencji pobytu w strefie Schengen zgodnie z zasadą 90/180 dni dla zawodowych kierowców.

– Jeśli do poniedziałku nie zostanie otrzymana żadna informacja z UE, protest we wszystkich czterech państwach rozpocznie się dokładnie o godzinie 12.00 dla wszystkich pojazdów wyjeżdżających z kraju, a dla wszystkich pojazdów wjeżdżających do kraju przejścia graniczne zostaną zamknięte o godzinie 00.00, aby wszyscy wracający do domu mogli wjechać i dołączyć do protestu – oświadczyła Муратовска. 

Głównym żądaniem przewoźników jest znalezienie rozwiązania kwestii pobytu kierowców w strefie Schengen, tak aby, jak wyjaśnia Муратовска, nie ewidencjonowano dni lub aby wydawano im pewien rodzaj wiz, które nie są ograniczone liczbą dni.

– Nowe zasady będą oznaczać całkowity kolaps gospodarki w kraju, a właściwie w całym regionie Bałkanów Zachodnich, włącznie z Turcją (państwa nienależące do UE i strefy Schengen), z powodu przerwania łańcucha dostaw. A branża transportowa, w którą zainwestowano ogromny kapitał i która zapewnia napływ realnych zagranicznych środków finansowych do budżetu, zostanie całkowicie zachwiana – wskazuje Муратовска. 

Protest, jak podkreśla, rozpoczyna się 26 stycznia, a w zależności od reakcji UE będzie zależeć, czy w ogóle się rozpocznie lub jak długo potrwa, jednak maksymalny czas trwania blokad wyniesie siedem dni, co jest synonimem jednego przeciętnego cyklu przewozu towarów.

– Tą blokadą mamy świadomość, że wystąpią pewne minimalne straty finansowe dla wszystkich, ale jednak korzyści z tego, jeśli nasze żądania zostaną spełnione, będą ogromne dla wzrostu i rozwoju gospodarki w kraju i na Bałkanach Zachodnich – oświadczyła Муратовска. (23 stycznia 2026)