Bratysława – Budżet państwa na przyszły rok będzie przygotowany zgodnie z zasadami fiskalnymi określonymi przez Komisję Europejską (KE). Na słowacką gospodarkę i finanse publiczne silnie wpływają przy tym negatywne trendy w światowej gospodarce. Zwrócił na to uwagę w środę na konferencji prasowej minister finansów Ladislav Kamenický (Smer-SD), informuje TASR.
„Zachowujemy się odpowiedzialnie. Mamy określone na poziomie Komisji Europejskiej pewne zasady fiskalne, którymi się kierujemy. Każdy z nas wyznaczył sobie pewne trajektorie i będziemy komunikować się z Komisją Europejską. Nie możemy po prostu zdecydować, że zrobimy sobie taki deficyt, jaki nam się spodoba, bo na to zareagują rynki finansowe. Chcemy przygotować budżet na przyszły rok zgodnie z zasadami fiskalnymi” – stwierdził Ladislav Kamenický.
Nie chciał na razie mówić o bliższych parametrach budżetu. Wskazał na sytuację na świecie, na przykład wydarzenia wokół Grenlandii i groźbę kolejnych ceł w handlu światowym, czy stagnującą gospodarkę niemiecką, od której zależna jest słowacka gospodarka.
„Na podstawie wiosennej prognozy, w której uzyskam dane o tym, jaki mamy pobór podatków, jakie mamy wskaźniki makroekonomiczne, jaki będzie wzrost gospodarczy, rozpocznie się proces, w ramach którego będziemy się starać skonstruować sam budżet” – doprecyzował Kamenický. Zapowiedział, że Ministerstwo Finansów RS będzie się starało przeforsować także nowelizację ustawy o odpowiedzialności budżetowej, tzw. hamulca długu.
Minister oczekuje, że ci, których to dotyczy, będą o poparciu zmian rozmawiać także z opozycją. Chodzi bowiem o ustawę konstytucyjną, której nowelizację musi poprzeć co najmniej 90 posłów, a więc oprócz koalicji także część opozycji.
Wskazał na to, że o potrzebie zmiany ustawy o odpowiedzialności budżetowej mówi także Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) w aktualnym raporcie o Słowacji. (28 stycznia)
go to the original language article
