BRUKSELA – Grok jest przedmiotem kontrowersji, ponieważ co godzinę tworzy za pomocą AI tysiące obrazów osób, które zostały rozebrane bez ich zgody. Chodzi także o seksualnie sugestywne wizerunki dzieci, które są rozpowszechniane za pośrednictwem X. Wcześniej Komisja nazwała to „odrażającym” i „nielegalnym” oraz zapowiedziała, że przyjrzy się skargom.
To, że Komisja prosi X o zachowanie dokumentów, nie oznacza jeszcze, że oficjalnie wszczęto dochodzenie w sprawie przestrzegania unijnych przepisów cyfrowych. „To jest komunikat do platformy: zachowaj swoje wewnętrzne dokumenty, nie wyrzucaj ich, ponieważ mamy wątpliwości co do twojego przestrzegania przepisów. I musimy mieć do nich dostęp, jeśli wyraźnie o to poprosimy” – powiedział rzecznik.
Francja i Malezja wszczęły już dochodzenie w sprawie Grok.
Chatbot Elona Muska Grok generuje około 6700 obrazów na godzinę przedstawiających osoby, które bez ich zgody zostały rozebrane przez AI. Wynika to z badań prowadzącego dochodzenia w sprawie deepfake’ów. Pięć stron internetowych, które są następnie najczęściej wykorzystywane do takich próśb, generuje średnio 79 obrazów na godzinę.
Od końca grudnia użytkownicy platformy Muska X mogą za pośrednictwem Grok edytować obrazy. W minionym tygodniu doprowadziło to już do oburzenia. Grok na życzenie zastępuje na przykład ubrania ludzi bikini.
Skala deepfake’ów na X jest „bezprecedensowa”, powiedział prawnik specjalizujący się w przestępstwach seksualnych online agencji prasowej Bloomberg.
(8 stycznia 2026)
go to the original language article
