Bratysława – Słowacja, według premiera Roberta Fica (Smer-SD), nie będzie uczestniczyć w kolejnej wojennej pożyczce dla Ukrainy. Jak stwierdził, wszelkie wojenne pożyczki służą jedynie przedłużaniu cierpienia, co jest w ostrym konflikcie z pokojową polityką obecnego rządu. Jak podkreślił premier, zamiast planów tzw. koalicji chętnych, do której należy kilka państw członkowskich UE, zasadniczo przedkłada bilateralną, wzajemnie korzystną współpracę z Ukrainą na podstawie wspólnych negocjacji rządów. TASR poinformowała o tym z Urzędu Rządu Republiki Słowackiej.
Wydarzenia ostatnich dni, zdaniem premiera, wyraźnie podkreślają zasadnicze różnice w polityce zagranicznej obecnego rządu i tej, o którą zabiega opozycja. „Po tym, jak otrzymałem zaproszenie do USA na spotkanie z prezydentem Donaldem Trumpem, opozycja oskarżyła mnie, że sam sobie to zaproszenie załatwiłem, a teraz domaga się, abym odmówił wizyty. Tym samym tchem opozycja krytykuje mnie za to, że nie pojechałem do Paryża na spotkanie tzw. koalicji chętnych do pomagania Ukrainie aż do jej samego końca” – zaznaczył.
Robert Fico przekazał, że w przypadku rządu złożonego z obecnej opozycji, rząd „służyłby” Brukseli i o suwerennej polityce zagranicznej Słowacji można by zapomnieć.
Podkreślił, że od dawna prezentuje inny pogląd na wojnę na Ukrainie niż Niemcy czy Wielka Brytania. „Nie wierzę w ich strategię, jest błędna, prowadzi tylko do dalszego i dalszego rozlewu krwi i jest naiwna, jeśli oczekuje całkowitego osłabienia Federacji Rosyjskiej. A siła obecnego rządu polega na tym, że swobodnie wyraża własne zdanie. Nie ulegliśmy niebezpiecznej brukselskiej polityce jedynej obowiązkowej opinii, która zabija demokrację w niespotykanej skali” – stwierdził Fico.
Zasadnicze różnice, według niego, można dostrzec w podejściu do wydarzeń na Ukrainie. „Jeśli wczoraj grupa państw, ale na przykład bez Włoch czy Republiki Czeskiej i innych, chciała wysłać na terytorium Ukrainy swoich żołnierzy, Słowacja nie może im w tym przeszkodzić. Ponownie jednak stanowczo powtarzam, że w czasie funkcjonowania mojego rządu żaden słowacki żołnierz nie wyjedzie na terytorium Ukrainy jako część wielonarodowych sił zbrojnych” – oświadczył Fico.
Premier zaznaczył również, że Republika Słowacka nie może przeszkodzić koalicji chętnych w udzieleniu kolejnej wojennej pożyczki, ale nie będzie w tym uczestniczyć. „Jeśli grupa chętnych państw uzgodni, że będzie dalej wysyłać za darmo broń na Ukrainę, nie jesteśmy w stanie ich zatrzymać” – dodał premier i odrzucił także przekazywanie broni.
Jako przewodniczący rządu potrafi sobie wyobrazić udział Słowacji jako sąsiada Ukrainy w monitorowaniu porozumienia pokojowego lub zawieszenia broni. Zamiast planów tzw. koalicji chętnych przedkłada bilateralną, wzajemnie korzystną współpracę z Ukrainą na podstawie wspólnych negocjacji rządów. „Celem jest współpraca cywilna, powiązania energetyczne i transportowe, pomoc w zakresie energii elektrycznej czy gazu oraz pomoc humanitarna, na przykład maszyny do rozminowywania” – doprecyzował premier. (7 stycznia)
„Nie ulegliśmy niebezpiecznej brukselskiej polityce jedynej obowiązkowej opinii, która zabija demokrację w niespotykanej skali.” Robert Fico.
go to the original language article
