Praga – Minister przemysłu i handlu Karel Havlíček (ANO) chce w większym stopniu wykorzystywać pieniądze z funduszy europejskich, zwłaszcza z Funduszu Modernizacyjnego oraz unijnego programu obronnego SAFE, na inwestycje w rozwój i wzmacnianie krajowych sieci energetycznych. Według niego Czechy mogłyby w ten sposób pozyskać dziesiątki, a nawet setki miliardów koron. Chce w ten sposób ograniczyć wpływ inwestycji na wysokość regulowanej części cen energii. Havlíček powiedział to w wywiadzie dla ČTK.
Ceny końcowe energii, które płacą odbiorcy, składają się z części handlowej i regulowanej. Część handlową ustalają dostawcy, natomiast regulowaną – państwo za pośrednictwem Urzędu Regulacji Energetyki (ERÚ). W regulowanej części cen energii uwzględnione są przede wszystkim opłaty za przesył i dystrybucję.
Rząd premiera Andreje Babiše (ANO) w grudniu zdecydował, że państwo w przyszłym roku przejmie całe finansowanie wspieranych źródeł energii (POZE), do których należą odnawialne i wtórne źródła energii. Budżet państwa na rok 2026 zostanie z tego tytułu dodatkowo obciążony o około 17 miliardów koron, a łącznie państwo wyda na te opłaty ponad 41 miliardów koron. Dotychczas finansowanie POZE było podzielone między państwo a odbiorców. Celem zmiany było obniżenie regulowanych cen energii elektrycznej, które w efekcie w tym roku spadły dla gospodarstw domowych rok do roku o 15 procent.
„Oczywiście będziemy kontynuować dalej,” powiedział Havlíček. Przeniesienie opłat POZE całkowicie na państwo było według niego najszybszym możliwym środkiem prowadzącym do obniżenia cen energii. Kolejne kroki będą jego zdaniem wymagały więcej czasu. Minister chce się skupić na innych opłatach, które są związane z regulowaną ceną energii. W kolejnych latach ma się w niej coraz wyraźniej odzwierciedlać rosnąca potrzeba inwestycji w rozwój i utrzymanie sieci energetycznych. „Rozwiązań jest więcej, ale nie są krótkoterminowe,” stwierdził.
Dlatego Havlíček chce w większym stopniu wykorzystywać programy europejskie na inwestycje. Pieniądze chce pozyskiwać przede wszystkim z Funduszu Modernizacyjnego oraz programu Safe, który UE przeznaczyła na wzmocnienie inwestycji w europejskie zdolności obronne. Według ministra inwestycje w sieć przesyłową i dystrybucyjną są kluczowe dla odporności i bezpieczeństwa państwa. Pieniądze z funduszy europejskich mają według Havlíčka ograniczyć wpływ dużych inwestycji na regulowaną część cen energii. Bez dalszych kroków miałyby one w kolejnych latach znacząco rosnąć. Odrzucił, że rząd zamierza obniżać VAT na energię. „Długoterminowo nie jest to rozwiązanie, poza tym w ten sposób nie pomożemy firmom,” powiedział Havlíček. (8 stycznia)
go to the original language article
