Ministrowie spraw wewnętrznych państw UE porozumieli się w środę w Brukseli w sprawie stopniowego uruchamiania w Unii nowego cyfrowego systemu zarządzania granicami, tzw. systemu wjazdu/wyjazdu (Exit/Entry lub EES). Rozporządzenie może wejść w życie od października.
Szef resortu spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak, który w związku z prezydencją Polski w Radzie UE przewodniczył w środę w Brukseli posiedzeniu unijnych ministrów spraw wewnętrznych, jeszcze przed rozpoczęciem spotkania zapewniał, że Polsce zależy na tym, żeby „mocno pchnąć te rozmowy do przodu – tak, żeby jesienią to rozporządzenie mogło zostać przyjęte”.
System wejścia/wyjścia (EES) to system informatyczny, który będzie cyfrowo rejestrował wjazd, wyjazd lub jego odmowę, dane paszportowe, odciski palców i wizerunki twarzy (zdjęcia) obywateli państw trzecich, którzy przekraczają granice zewnętrzne UE w celu pobytu krótkoterminowego, czyli 90 dni w każdym okresie wynoszącym 180 dni.
W środę przed południem szefowie resortów państw członkowskich uzgodnili, że państwa członkowskie będą wdrażać EES w ramach stopniowego uruchamiania rozporządzenia. Kraje UE będą też dążyć do tego, żeby w pierwszym miesiącu zarejestrować minimum 10 proc. przekroczeń granicy. Przez pierwsze dwa miesiące (60 dni) państwa będą korzystać z EES bez funkcji biometrycznych, czyli bez pobierania odcisków palców i robienia zdjęć przyjeżdżającym lub wyjeżdżającym. Po trzech miesiącach funkcje systemu mają już być wykorzystywane w pełni na co najmniej połowie unijnych przejść granicznych. Kraje powinny osiągnąć pełną rejestrację wszystkich przekroczeń do końca okresu stopniowego uruchamiania EES. Przed całkowitym zrealizowaniem tego celu państwa członkowskie będą nadal stemplować dokumenty podróży ręcznie.
Takie podejście pozwoli państwom członkowskim na elastyczność – niektóre będą mogły wprowadzić regulacje niezwłocznie, a inne robić to stopniowo. Siemoniak określił tę decyzję mianem „znaczącego postępu w zakresie kontroli i ochrony granic (UE)”. „Przyjęte rozwiązanie jest z jednej strony elastyczne, a z drugiej gwarantuje bezpieczeństwo ruchów migracyjnych” – ocenił.
Jak poinformowała Rada UE, zrzeszająca państwa członkowskie, gromadzenie danych biometrycznych osób przekraczających granice zewnętrzne UE zapewni państwom członkowskim dostęp w czasie rzeczywistym do danych osobowych obywateli państw trzecich, historii ich podróży i informacji o tym, czy przestrzegają oni dozwolonego okresu pobytu w strefie Schengen. „W rezultacie EES znacznie zmniejszy prawdopodobieństwo oszustw związanych z tożsamością i nadmiernego przedłużania pobytu, wzmacniając bezpieczeństwo strefy Schengen” – podkreślili ministrowie.
Data rozpoczęcia stopniowego wdrażania systemu nie jest jeszcze znana, ponieważ zgodę na nią musi najpierw wydać Komisja Europejska, po wejściu ustawy w życie. To – jak zapowiedział Siemoniak – powinno nastąpić w październiku. (05.03.2025)
Odpowiedzialność redakcyjną za publikację ponosi PAP.