mk flag go to the original language article
This article has been translated by Artificial Intelligence (AI). The news agency is not responsible for the content of the translated article. The original was published by MIA.

Скопје – Niepokoi fakt, że zamiast zostać przyjęty jako konstruktywny krok naprzód, Projekt planu działań na rzecz ochrony i promowania praw członków wspólnot jest przedmiotem abstrakcyjnych i nieuzasadnionych komentarzy ze strony Bułgarii, co nie przyczynia się do budowania zaufania i dobrej wiary między obu państwami, reaguje Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Handlu Zagranicznego, podkreślając, że „zamiast nieumotywowanych komentarzy, od naszego sąsiada oczekujemy europejskiego zachowania, między innymi także w odniesieniu do pełnego poszanowania i uznania języka macedońskiego”.

– Republika Macedonii Północnej pozostaje konsekwentna wobec europejskich zasad i podejścia opartego na zasługach w kwestii rozszerzenia. Projekt planu działań na rzecz ochrony i promowania praw członków wspólnot został opracowany w języku macedońskim i angielskim przez krajowych i międzynarodowych ekspertów, w ścisłej konsultacji z Radą Europy i Komisją Europejską. Dokument zawiera jasno zdefiniowane środki, terminy i właściwe instytucje i jest w pełni zgodny z najwyższymi standardami europejskimi, stwierdza się w oświadczeniu macedońskiego MSZ i Handlu Zagranicznego po reakcji MSZ Bułgarii na wczorajsze oświadczenie macedońskiego premiera Hristijan Mицкоски, że „Bułgarii przeszkadza język macedoński w Planie działań na rzecz mniejszości”.

Proces opracowywania Projektu planu działań, jak wskazuje MSZ i Handlu Zagranicznego, przebiegał w kilku fazach, począwszy od 2023 roku, przy czym ostateczne dopracowanie zostało zintensyfikowane w ostatnich sześciu miesiącach 2025 roku i w trakcie całego procesu aktywnie uczestniczyli i byli regularnie konsultowani krajowi i międzynarodowi eksperci z dziedziny prawa międzynarodowego, praw człowieka i praw mniejszości, podczas gdy ze strony Rady Europy i Komisji Europejskiej podkreślono, że dokument obejmuje wszystkie istotne standardy europejskie i międzynarodowe.

– Podkreślamy, że Republika Macedonii Północnej jest rozpoznawana jako pozytywny przykład na poziomie europejskim w zakresie stosowania praw wspólnot i tak będzie kontynuować także w przyszłości. Pozostajemy mocno zaangażowani w równość, inkluzję i skuteczne wdrażanie polityk w interesie wszystkich naszych obywateli, podkreśla się w oświadczeniu MSZ i Handlu Zagranicznego. 

Oświadczenie następuje po reakcji MSZ Bułgarii na wczorajsze oświadczenie macedońskiego premiera Hristijan Mицкоски, że oficjalnej Sofii przeszkadza język macedoński w Planie działań na rzecz mniejszości.

W bułgarskiej reakcji wyrażono zaniepokojenie, jak się stwierdza, „najnowszymi tezami władz w Skopje, które ostro odbiegają od istoty Europejskiego konsensusu z 2022 roku”.

– Kwestia – w jakim języku ma być Plan praw wspólnot, którego oczekuje się od Macedonii Północnej – jest sprawą wewnętrzną sąsiedniego państwa i nie jest tematem stosunków dwustronnych. Dokument będzie wdrażany właśnie przez jej instytucje wobec jej własnych obywateli i logiczne jest, aby był w języku dla nich dostępnym. Wybór Skopje, by przedstawić projekt tego planu swoim obywatelom w języku angielskim, jest trudny do wyjaśnienia, zwłaszcza jeśli planuje się, że Plan będzie realnie wdrażany, stwierdza się w oświadczeniu bułgarskiego MSZ. Z Sofii przypominają też, że Planowi działań powinno poprzedzać wpisanie Bułgarów do Konstytucji, co, jak wskazują, umożliwi Skopje rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych.

Premier Hristijan Мицкоски wczoraj oświadczył, że Bułgaria sprzeciwia się Planowi działań na rzecz mniejszości, ponieważ jest on w języku macedońskim. Мицкоски powiedział, że stało się to, przed czym ostrzegał partnerów w Brukseli – „że nawet jeśli przygotujemy najlepszy Plan działań na rzecz mniejszości, zostanie on odrzucony przez Bułgarię”.

– Żałuję, że po raz kolejny stracili szansę, by pokazać, że są dobrymi sąsiadami. Żadne państwo członkowskie nie jest przeciw, żadne mniejszości w Macedonii nie są przeciw, ponieważ odbyła się publiczna debata. Problemem było to, że był w języku macedońskim. Wybaczcie, ale moim językiem ojczystym jest macedoński, oficjalnym językiem do użytku międzynarodowego jest macedoński, innego nie ma. Jeśli komuś to przeszkadza, nie mogę tu pomóc i żałuję, że tak jest, powiedział Мицкоски. 

Premier wskazał, że wszystko zostało zrobione tak, jak było wymagane – przyjęto sugestie eksperta z Włoch przy opracowywaniu Planu i spełniono żądanie z Brukseli, by „dzień wcześniej wysłać go do Bułgarii, aby okazać dobrą wolę”.

– Tak zrobiliśmy, przekazaliśmy go dzień wcześniej. A teraz przeszkadza im, że jest w języku macedońskim. Ale jest to język urzędowy zgodnie z Konstytucją i ani ja, ani minister nie możemy łamać Konstytucji. Jeśli oni uważają, że wyślemy go w innym języku, my nie mamy innego języka zgodnie z Konstytucją. To jest język macedoński. Oni po raz kolejny pokazują, że nie chodzi o mniejszość czy Bułgarów w Konstytucji. Ich żądania mają znacznie głębsze korzenie i problemy są głębsze, i po raz kolejny pokazują, że ich zamiar jest zupełnie inny, oświadczył Мицкоски. 

Jak powiedział, Rząd nie ma teraz żadnych kontaktów z Bułgarią, ale „stoimy do dyspozycji kiedykolwiek i gdziekolwiek, w jakiejkolwiek organizacji, by pójść, rozmawiać i przedstawić nasze argumenty”. 

– Wszystko przyjmiemy, oczywiście nie wpisanie do Konstytucji, wszystkie uwagi przyjmiemy, ale nie mogę zrezygnować z mojego ojczystego języka macedońskiego, podkreślił Мицкоски. (5 stycznia 2026)