es flag go to the original language article
This article has been translated by Artificial Intelligence (AI). The news agency is not responsible for the content of the translated article. The original was published by EFE.

Prezes hiszpańskiego rządu, Pedro Sánchez, bronił w poniedziałek tezy, że Unia Europejska powinna utrzymywać z Stanami Zjednoczonymi relacje na równych zasadach, a nie relacje „wasalne” Europejczyków wobec administracji, na czele której stoi obecnie Donald Trump.

Sánchez wyraził przekonanie o korzyściach z tego proatlantyckiego podejścia podczas konferencji prasowej, którą zorganizował wspólnie ze swoim greckim odpowiednikiem, Kyriakos Mitsotakis, po spotkaniu, jakie obaj odbyli w Pałacu Moncloa (siedziba premiera), gdzie jednym z głównych tematów była analiza obecnej sytuacji geopolitycznej.

Oprócz kwestii takich jak Ukraina i Wenezuela, obaj szefowie rządów omówili aspiracje Trumpa dotyczące Grenlandii, po tym jak prezydent Stanów Zjednoczonych zadeklarował determinację, by przejąć kontrolę nad tym terytorium „po dobroci lub siłą”.

Szef hiszpańskiego rządu przypomniał, że Madryt podpisał w ubiegłym tygodniu wraz z innymi krajami europejskimi deklarację w tej sprawie i wyraził przekonanie, że można zagwarantować bezpieczeństwo w Arktyce.

Jego zdaniem kluczowe jest uświadomienie sobie, że bezpieczeństwo zbiorowe nie stoi w sprzeczności z bezpieczeństwem kraju takiego jak Stany Zjednoczone.

„Jesteśmy rządem proatlantyckim, który broni aktualności i siły Sojuszu Atlantyckiego, ale ta relacja nie dopuszcza nierówności i ważne jest, by pracować wspólnie, w oparciu o szacunek oraz z uwzględnieniem wspólnoty wartości i zasad wszystkich krajów zachodnich” – dodał, po czym ponownie podkreślił, że nie może być relacji „wasalnej”, lecz relacja na równych prawach.

Uważa on, że obrona tych wartości powinna mieć zastosowanie zarówno wobec aspiracji prezydenta Rosji, Vladímir Putin, jak i „wobec każdej innej kwestii związanej z naruszeniem prawa międzynarodowego”, nawiązując w ten sposób do zamiarów Trumpa wobec Grenlandii.

Z kolei Mitsotakis zaznaczył, że o przyszłości Grenlandii powinni decydować to terytorium i Dania, a Unia Europejska powinna stać na pierwszej linii w obronie terytorium wszystkich swoich państw.

Jednocześnie wyraził przekonanie, że można znaleźć rozwiązania kwestii bezpieczeństwa w Arktyce, korzystne dla obu stron Atlantyku, i w związku z tym wezwał do zjednoczonej Unii Europejskiej.

Jeśli chodzi o relacje dwustronne między Hiszpanią a Grecją, obaj szefowie rządów podkreślili dobry moment, jaki one przeżywają, oraz znaczenie wspólnej współpracy wobec wspólnych interesów w agendzie europejskiej.

W szczególności odnieśli się do negocjacji nad kolejnymi wieloletnimi ramami finansowymi UE, o szczególnym znaczeniu dla obu krajów w odniesieniu do decyzji dotyczących środków przeznaczonych na Wspólną Politykę Rolną, a także do realizacji paktu migracyjnego.

Podobnie Sánchez i Mitsotakis podkreślili przemianę gospodarczą Hiszpanii i Grecji; w tym kontekście Hiszpan zaznaczył, że oba kraje jeszcze niedawno były uważane za „chorych Europy”, a dziś są punktem odniesienia i motorem postępu.

Sánchez, który podkreślił również znaczenie ostatecznego porozumienia, jakie UE osiągnęła z Mercosur, zgodził się ze swoim greckim odpowiednikiem co do konieczności utrzymania wsparcia dla Ukrainy i poszukiwania ostatecznego pokoju na Bliskim Wschodzie. (12 stycznia)