sr flag go to the original language article
This article has been translated by Artificial Intelligence (AI). The news agency is not responsible for the content of the translated article. The original was published by Tanjug.

BELGRAD – Minister do spraw integracji europejskich Nemanja Starović wyraził przekonanie, że rok 2026 będzie dobrym rokiem dla integracji europejskich Serbii i że zostanie przezwyciężony polityczny zastój powstały z powodu nieotwarcia klastra trzy, oceniając, że najlepszym rozwiązaniem byłoby rozważenie przyjęcia całego regionu Bałkanów Zachodnich do członkostwa. „Od 1 stycznia rozpoczęło się przewodnictwo Republiki Cypru w Radzie Unii Europejskiej. Cypr jest nam bardzo przychylnym, przyjacielskim, odważę się powiedzieć, bratnim krajem i wierzę, że nada dodatkowy ton i impuls, aby ten formalny polityczny zastój został przezwyciężony”, powiedział Starović w wywiadzie dla Tanjug.

Ocenił, że proces integracji europejskich Serbii przebiega w sposób bardzo dynamiczny i dodał, że Serbia nadal wykonuje swoją pracę oraz że na co dzień komunikuje się i współpracuje z Komisją Europejską. „Wierzę, że ten rok 2026 będzie bardzo dobrym rokiem dla Serbii zarówno jeśli mówimy o naszym rozwoju gospodarczym, ekonomicznym, jak i jeśli mówimy o procesie integracji Serbii z UE”, powiedział Starović. Na pytanie, czy istnieje wola polityczna, aby rozwiązać wewnętrzne problemy, które często są wymieniane jako przeszkoda w otwarciu klastra 3, Starović odpowiedział, że wola polityczna istnieje i że Serbia realizuje wszystko to, co stanowi jej zobowiązania lub zadania w procesie integracji z UE. „Kiedy mówimy o rozdziale 35, do którego włączono dialog Belgradu i Prisztiny, stanowi on specyficzny mechanizm zawieszający w naszym procesie akcesyjnym, którego nie ma żaden inny kandydat do członkostwa w UE. Jednak uważam, że wśród wszystkich kluczowych decydentów dojrzała świadomość, że to strona prusztinska jest odpowiedzialna za brak postępu w procesie dialogu, że odpowiedzialność nie spoczywa na Republice Serbii, że byliśmy stroną, która zawsze była gotowa i skłonna do dialogu”, powiedział Starović. Dodał, że Belgrad w poprzednim roku wykonał kilka ważnych kroków w kierunku pacyfikacji stosunków z Prisztiną, wśród których jest także apel do Serbów o udział w wyborach lokalnych i prowincjonalnych, a teraz, jak mówi, piłka jest po stronie Prisztiny.

Powiedział, że będziemy ciężko pracować, aby w wyznaczonych terminach zrealizować wszystkie punkty z naszej agendy reform i dodał, że rząd w tym roku kontynuuje realizację krajowego programu przyjmowania dorobku prawnego UE, dodając, że jest on bardzo ambitnie zakreślony. „Równolegle z tym realizujemy naszą agendę reform, którą odblokowujemy transze finansowe z Planu wzrostu UE dla Bałkanów Zachodnich. Tworzymy warunki wstępne, patrząc poza ramy samego klastra 3, dla otwarcia klastra numer 2, otwarcia klastra numer 5, ale także dla osiągnięcia tych niezbędnych kryteriów przejściowych w rozdziałach 23 i 24, co jest w istocie konieczne, abyśmy uzyskali możliwość rozpoczęcia zamykania tych rozdziałów, które w międzyczasie w poprzednich latach zostały otwarte”, powiedział Starović dla Tanjug. Dodał też, że pracuje się nad programami, które stopniowo integrują Serbię z jednolitym rynkiem europejskim. „Mam tu na myśli pełne operacyjne wdrożenie mechanizmów SEPA, ponieważ Serbii już w maju ubiegłego roku przyznano dostęp do jednolitego obszaru płatności w euro i do końca pierwszej połowy tego roku będziemy mieli pełne operacyjne wdrożenie. Dla nas bardzo ważnym procesem jest wejście naszego państwa do strefy bez roamingu UE, aby wreszcie zostały zniesione te bardzo wysokie taryfy za korzystanie z telefonii komórkowej i internetu mobilnego w UE dla naszych obywateli”, powiedział Starović.

Na pytanie, kiedy Serbia może oczekiwać wypłaty pierwszych transz z Planu wzrostu, minister odpowiedział, że w 2025 roku państwo otrzymało wypłatę środków prefinansowania w wysokości 7 procent, czyli 111 milionów euro. „Nie wszyscy partnerzy z Bałkanów Zachodnich od tego momentu otrzymali środki finansowania. Tak samo my w 2025 roku złożyliśmy dwa wnioski o wypłatę środków, a więc o pierwszą i drugą transzę. W styczniu tego roku składany jest wniosek o wypłatę trzeciej transzy i według ostatnich informacji, jakie otrzymujemy z Komisji Europejskiej, zainicjowano procedury wypłaty tej pierwszej transzy w wysokości 68 milionów euro, czego z pewnością niecierpliwie oczekujemy”, powiedział Starović. W odróżnieniu od niektórych partnerów z Bałkanów Zachodnich, dodaje, Serbii do tej pory nie cofnięto żadnej transzy, to znaczy nie doszło do zmniejszenia środków, które są do jej dyspozycji z powodu ewentualnych opóźnień. Na pytanie, czy uważa, że nieobecność serbskiego przedstawiciela na ostatnim szczycie UE–Bałkany Zachodnie w Brukseli negatywnie wpłynie na ocenę integracji europejskich, Starović odpowiedział, że nie sądzi, aby były negatywne konsekwencje tego rodzaju. „Był to konieczny krok Serbii, ponieważ Rada Unii Europejskiej, poprzez ponowny brak politycznego konsensusu wszystkich 27 państw członkowskich w sprawie otwarcia klastra numer 3, wysłała bardzo złą wiadomość obywatelom Serbii”, powiedział Statović.

Dodał, że taka zła polityczna wiadomość wymagała poważnej politycznej odpowiedzi. „Kiedy mówimy o tej złej wiadomości, jeśli przez pięć lat z rzędu macie rekomendację Komisji Europejskiej, która jest jedyną właściwą, która jako jedyna ma aparat i mechanizmy do merytorycznej oceny tego, czy Serbia przeprowadziła wszystkie niezbędne reformy, aby doszło do otwarcia klastra 3, i jeśli mimo tej ponowionej pozytywnej rekomendacji do otwarcia klastra 3 nie dochodzi – w ten sposób wysyła się przekaz, który z jednej strony zniechęca wszystkich kluczowych nosicieli procesów reform w Serbii, a z drugiej strony daje najlepszy prezent wszystkim przeciwnikom idei integracji Serbii z UE, zarówno na płaszczyźnie krajowej, jak i międzynarodowej”, powiedział Starović.

Minister ocenił również, że w ubiegłym roku wykonano ważny krok w kierunku podniesienia poziomu zgodności z europejską polityką zagraniczną i wskazał, że zostało to dostrzeżone także w corocznym raporcie Komisji Europejskiej, która stwierdziła, że Serbia podniosła poziom zgodności z 51 procent do 63 procent. „Naszym obowiązkiem jest czynić to w sposób stopniowy aż do momentu, czyli dnia, w którym staniemy się pełnoprawnym członkiem UE, kiedy otrzymamy miejsce przy tym stole, gdzie podejmowane są decyzje, i wtedy od tego momentu będziemy zobowiązani być w stu procentach zgodni. W tym momencie nie jest to możliwe, choć istnieją określone, wyraźne oczekiwania niektórych państw członkowskich, aby już teraz tak było”, powiedział Starović. Na pytanie, co sądzi o propozycji prezydenta Aleksandra Vučića, aby cały region Bałkanów Zachodnich został przyjęty do UE razem, Starović odpowiedział, że jest ona bardzo rozsądna, racjonalna i możliwa do zrealizowania. „Chociaż w tym momencie nie ma takiej woli politycznej, aby taka realistyczna i życzliwa inicjatywa została w poważny sposób rozważona i przyjęta, wierzę, że czas pokaże, miesiące, a może i lata, które są przed nami, że jest to w istocie jedyne realnie możliwe do zrealizowania rozwiązanie, niezależnie od tego, czy postrzegamy je z perspektywy polityki, czy też z tego techniczno–proceduralnego punktu widzenia”, powiedział Starović. Biorąc pod uwagę wymagające procedury końcowej fazy procesu rozszerzenia UE, dodaje, najoptymalniejsze byłoby rozważenie grupowego przyjęcia całego regionu Bałkanów Zachodnich do członkostwa w UE, co pozwoliłoby uniknąć tworzenia lub wzmacniania istniejących granic w regionie oraz przyczyniłoby się do niezbędnego pokoju i stabilności, a tym samym do postępu.

Ocenił również, że prędzej czy później wielu zajmie stanowiska, na których obecnie znajduje się prezydent Serbii. Na pytanie, czy do końca mandatu przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen dojdzie do rozszerzenia UE, minister odpowiedział, że zarówno w samym Brukseli, jak i w kluczowych stolicach państw członkowskich UE trwa aktywna debata na temat procesu rozszerzenia, a więc potrzeby restrukturyzacji samego procesu. „Mówi się także o możliwych innych formach członkostwa z mniejszą liczbą praw i mniejszą liczbą obowiązków, o zniesieniu prawa weta dla nowych członków i tak dalej. Niewątpliwe jest to, że istnieje wola polityczna, aby do rozszerzenia doszło w ciągu najbliższych kilku lat, ale czy będzie to w praktyce wykonalne, myślę, że nikt jeszcze nie może z całą pewnością powiedzieć”, ocenił Starović. (3 stycznia)